Recenzje

Recenzja tekstowa

Film: ",,Zew krwi''"

Autor: Oliwia zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

Recenzja filmu ,, Zew Krwi’’,, Zew Krwi” to film na podstawie powieści Jacka Londona, autora m.in. kultowego ,,Białego kła”. „Zew krwi” na ekran trafiła już wielokrotnie. Najbardziej znane są adaptacje z 1935 roku z (Lorettą Young i Clarkiem Gablem) i 1972 roku z (Charltonem Hestonem). Najnowszą wersję wyreżyserował Chris Sanders, twórca miedzy innymi takich animowanych filmów dla młodych widzów jak „Krudowie” czy „Jak wytresować smoka”.

Akcja rozgrywa się w XIX wieku. Głównym bohaterem jest Buck – mieszaniec owczarka szkockiego i bernardyna, którego przygody będziemy oglądać. Jest trochę niezgrabny ruchowo, ale ma za to przyjazne nastawienie do wszystkich. Jego właścicielem jest sędzia Miller mieszkający w Kalifornii. Pewnego dnia niesforny pupil zepsuł przyjęcie właściciela i musiał spędzić noc na podwórku. Wtedy został zwabiony i zamknięty w wielkiej, drewnianej skrzyni. Porywacz sprzedał psa, który trafił do Jukonu, by tam pomagać w poszukiwaniu złota. Jest to czas, kiedy w Stanach Zjednoczonych panuje gorączka złota. Mężczyźni jadą w góry, aby szybko się dorobić. Ponieważ są to tereny trudno dostępne, dojechać w nie można tylko psim zaprzęgiem. Dlatego na psach można dużo zarobić - ludzie wykradają czworonogi, by sprzedać je za dużą sumę pieniędzy

Podczas długiej wędrówki Buck nie dostaje nic do picia i jedzenia. Bito go i źle traktowano. Następnie trafia na targ, gdzie kupuje go Perrault (Omar Sy), który zajmuje się dostarczaniem poczty na mroźnej Północy. Pies staje się z czasem liderem psiego zespołu. Lecz niestety jego dobra passa nie trwa długo. Kiedy Perrault musi sprzedać zaprzęg, czworonóg i jego psi zespół trafiają na złego i chciwego Hala (Dan Stevens). W ten sposób Buck dowiaduje się , że świat nie jest przyjazny. Są jednak wyjątki jak traper John ( Harison Ford). Dodatkowo aktor pełni w filmie rolę narratora. Mężczyzna bardzo mocno przeżywa śmierć syna. Traper przygarnia zwierzaka. Zawiązuje się między nimi szczególna więź. We dwóch stanowią drużynę. Trzymają się kurczowo swojej przyjaźni. John podejmuje decyzję, aby zabrać go ze sobą w daleką podróż. Tam Buck może odnajdzie swoje przeznaczenie i poczuje „zew krwi”. Bardzo dobrym pomysłem było pokazanie przez Sandersa świata z perspektywy psa. W scenach gdzie występuje Buck prawie zawsze widzimy rzeczywistość i ludzi z dołu. Natura jest najistotniejszym elementem fabuły filmu. To ona powoduje metamorfozę, w wyniku której nasz czworonóg zaczyna słuchać głosu swoich przodków. John, pod wpływem Bucka również przechodzi duchową przemianę. Jedynym minusem, jaki pojawił się w ekranizacji filmu, to za dużo efektów specjalnych. Buck jak i inne zwierzęta powstały wyłącznie za pomocą komputera. Mimo iż nie wygląda to naturalnie, to prezentuje się na tyle dobrze, że podczas oglądania filmu można szybko o tym zapomnieć. Pomimo tego przeładowania efektami specjalnymi „Zew krwi” wypada świetnie niż większość kina familijnego, które powstało w ostatnim czasie. Film to wspaniała opowieść o poszukiwaniach swojego miejsca na ziemi przez człowieka i psa. Występują tu postacie o złym charakterze, nie tylko wśród ludzi. W ekranizacji użyto muzyki Johna Powella. Kompozytor wykorzystał tu śpiew Chórów oraz orkiestrę symfoniczną, co wszystko razem stworzyło wspaniały efekt. W postaci ludzkie wcielają się m.in. Karen Gillan (Mercedes), Cara Gee (Francoise), Scott MacDonald (Dawson) i Bradley Whitford (Sędzia).

Film został nakręcony przez 20th Century Studios. Na polskie ekrany kin film pojawił się w dwóch wersjach - z dubbingiem i oryginalnej. W polskiej wersji głosu użyczyli, m.in. Maciej Maciejewski (Perrault), Laura Breszka ( Francoise), Marek Lewandowski ( John Thornton), Julia Kijowska (Mercedes) i Kamil Kula (Hal). Polecam jednak obejrzeć „Zew krwi” w oryginale.

Chris Sanders przywrócił choć na chwilę magię kina familijnego. ,,Zew krwi” jest filmem dla osób w każdym wieku. Nikt na pewno nie będzie się na nim nudził. Wręcz przeciwnie, może nawet podczas seansu uroni łzę. Sama opowieść zawiera w sobie cenne morały i mnóstwo przejmujących momentów. Poruszona została również tematyka pogoni za pieniądzem w zestawieniu z poszukiwaniem życia zgodnego z naturą. Dzięki temu młodzi widzowie zrozumieją, że pogoń za dobrami materialnymi kosztem przyrody nie jest do końca dobra.

Myślę, że kino potrzebuje właśnie takich filmów. Widzowie, szczególnie ci najmłodsi będą bardziej świadomi tego, iż zwierzęta to nie przedmioty i trzeba o nie dbać i się nimi opiekować , a one odwdzięczą się im tym samym. Bo takie jest przesłanie filmu.

 

skopiuj url:

Partnerzy