2017

Recenzja Gwiazd Naszych Wina

Film: "Gwiazd Naszych Wina"

Autor: Agata zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

„Gwiazd naszych wina” w reżyserii Josha Boone'a jest adaptacją powieści Johna Greena pod tym samym tytułem. Książka została wydana 10 stycznia 2012 r., natomiast premiera filmu miała miejsce 16 maja 2014 r. Scenariuszem zajęli się: Scott Neustadter i Michael H. Weber. Wzbudziło to ciekawość fanów, którzy zastanawiali się, w jaki sposób zostaną zekranizowane losy bohaterów. Dodatkowym powodem do niecierpliwości okazał się fakt, że główną rolę w filmie zagra niesamowita aktorka-Shailene Woodley.Główni bohaterowie filmu- Hazel Grace i Augustus Waters to nastolatkowie, którzy mimo młodego wieku musieli stawić czoła przeciwnościom losu. Cierpiąca na raka tarczycy dziewczyna za namową rodziców udaje się na spotkanie grupy wsparcia. Poznaje tam nastoletniego Gusa, byłego koszykarza z amputowaną nogą, oraz jego najlepszego przyjaciela- Isaaca (Nat Wolff). Życie Hazel zmienia się całkowicie. Wspólnie ze swoim chłopakiem przeżywają niezwykłe chwile. W trakcie ich wspólnych rozmów dowiadujemy się, że dziewczyna ma marzenie, by udać się do Amsterdamu. Pragnie poznać dalsze losy bohaterów jej ulubionej powieści, ponieważ autor zakończył książkę w połowie zdania. Podczas wycieczki Gus dowiaduje się, że ma nawrót choroby. Bohaterowie do końca wyjazdu nie są za bardzo szczęśliwi. Po powrocie do domu chłopak od razu udaje się do szpitala na chemioterapię. Z początku rokowania są dobre, jednak z czasem wszystko się sypie.Hazel I Gus są bohaterami, których każdy chciałby mieć za przyjaciół. Oboje są inteligentni, łagodni i zdystansowani do swojej sytuacji. Korzystają z życia najlepiej jak potrafią, ponieważ wiedzą że zostaje im coraz mniej czasu.Aktorzy w profesjonalny sposób odegrali swoje role. Scenariusz nie odbiegał aż tak bardzo od oryginału, jednak przed obejrzeniem filmu polecam przeczytanie powieści, ponieważ mimo wszystko są pewne zmiany. Moim zdaniem pomimo świetnej reżyserii i scenariusza ekranizacja nie będzie nigdy tak dobra jak książka. John Green przedstawia nam w powieści myśli postaci oraz ich słowa, które nie zostały zawarte w filmie, a skłaniają do refleksji.

skopiuj url: