2017

Przyjaźń ponad podziałami

Film: "Powiernik królowej"

Autor: Angelika zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

   Zawsze do każdego obejrzanego filmu szukam adekwatnego cytatu. Po niedawnym zobaczeniu w kinie Powiernika królowej nasunęły mi się słowa Arystotelesa: Bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra; wszak ci, którzy mają bogactwa, stanowisko i władzę, zdają się najbardziej potrzebować przyjaciół.

   Ekranizacja książki Shrabaniego Basu to historia niezwykłej przyjaźni między królową Wiktorią a Hindusem- Karimem Abdulem. Monarchini czuje się znudzona dworskim życiem i doskwiera jej samotność. Z okazji 50- lecia jej panowania z Indii przypływa dwójka służących, w tym tytułowy powiernik. Krótka wizyta zmienia się w pobyt na lata.

   W filmie występuje wyraźny motyw rasizmu i podziałów społecznych. Akcja dzieje się w 1887 roku, a wtedy ludzie nie byli tolerancyjni wobec inności. Członkowie dworu potępiająco patrzą na zażyłość łączącą władczynię imperium brytyjskiego a zwykłego sługę. 

   Plusem jest fakt, że reżyser nie poczęstował widzów cukierkową i wyidealizowaną wersją tej historii. Jest śmierć i łzy, samotność, zdrada, poczucie wyobcowania, ale i radość z życia, nauka nowych umiejętności, przyjaźń.

   Uważam, że film ten jest rewelacyjny. Przemawia za tym wzruszająca historia, świetnie ukazana rzeczywistość oraz wspaniała gra aktorska. W królową ponownie wcieliła się Judi Dench (poprzednio w Jej Wysokość Pani Brown). Moja opinia pokrywa się z odczuciami krytyków- 71% przy 24 recenzjach; w serwisie Filmweb oceniono go na 6,9 .

   Powiernik królowej wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Polecam go każdemu, a w szczególności tym, którzy mają nie lubią szczęśliwych zakończeń. A ja z przyjemnością obejrzę go każdemu. Naprawdę warto

skopiuj url: