2017

Miłość przelana na papier

Film: ""Pamiętnik""

Autor: Sandra zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

Miłość jest bardzo częstym tematem w literaturze czy też w filmach. Jak wiemy, zazwyczaj jest ona przedstawiana jako piękna historia, w której z biegiem czasu pojawiają się problemy, stanowi prawdziwą szkołę życia dla głównych bohaterów. Identycznie było w przypadku Allie i Noah – głównych bohaterów filmu „Pamiętnik” w reżyserii Nicka Cassavetesa, zrealizowany na podstawie bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa, pod tym samym tytułem.Film jest ukazany z perspektywy młodzieńczych lat głównych bohaterów jak również ich późnej starości. Jest to idealny sposób na pokazanie ogromu uczucia jakie ich łączyło i pozwoliło im spędzić ze sobą tyle wspaniałych lat. Noah i Allie są mieszkańcami domu opieki. Wolny czas Noah poświęca na czytaniu pamiętników swojej ukochanej, która cierpi na chorobę Alzheimera. Wierzy, że w ten sposób przypomni jej dawne lata.Noah przenosi nas do roku 1940, w którym poznał Allie. Byli wtedy szaleńczo w sobie zakochanymi nastolatkami. Spędzili razem cudowne wakacje. Jednak to szczęście nie trwało długo. Już na samym początku zostaje wyraźnie pokazane, że zakochani obracają się w całkiem innym środowisku. Allie pochodzi z zamożnej rodziny, która oczekuje aby córka wyjechała na studia. Noah zaś miał tylko ojca i pracę, która ledwo pozwoliła na ich utrzymanie. Tutaj pojawiają się ich problemy: Rodzina, która robi wszystko, aby ich rozdzielić, bardzo długa rozłąka, nowi kochankowie. Zdaje się, że cały świat staje przeciwko im. Jednak ogrom prawdziwej miłości w filmie pokazuje, że jest ona w stanie przezwyciężyć wszelkie przeciwności. Zakochani odnajdują się i spędzają ze sobą jeszcze wiele wspaniałych lat.Pozytywnie zaskakuje nietuzinkowa gra aktorska. Ryan Gosling w roli Noah, posiadający znakomity warsztat aktorski , jak i Rachel McAdams odtwórczyni roli Allie. Uważam, że w pełni zrealizowali problem jaki pojawił się w utworze, stwarzając atmosferę niezwykle ciekawą, pełną uczuć, namiętności.Film poruszył mną dogłębnie, niesamowity „wyciskacz łez”. Zdecydowanie jest to jeden z lepszych melodramatów. Przedstawiona jest niezwykła historia miłosna, która pokazuje, że uczucie przezwycięży wszystko, co stanie mu na drodze. Czy można mówić o „happy endzie”? Zdecydowanie nie, jeżeli chodzi o okrutną chorobę głównej bohaterki, lecz jeżeli o ich niezanikającym uczuciu – na pewno. Każdy w tych czasach marzy o wiecznej miłości, chce być obdarowanym takim uczuciem. Niektórym mogłaby przeszkadzać długość filmu, ponieważ trwa ponad dwie godziny. Jednak uważam, że jeżeli ktoś wczuje się w temat, nie zauważy większego upływu czasu, a już na pewno nie uzna go za stracony.Film w szczególności warto polecić fanom „Bezpiecznej przystani” w reżyserii Lasse Hallstroma (również na podstawie Nicholasa Sparksa), oraz „Jeden dzień” w reżyserii Lone Scherfig, na których również można się wzruszyć jak i momentami pośmiać.

skopiuj url: