2017

Powstanie warszawskie

Film: ""Miasto 44""

Autor: Natalia zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

 „Miasto 44” to dramat wojenny wyreżyserowany w Polsce w 2014 roku przez Jana Komasę. Przedstawia losy przyjaciół biorących udział w powstaniu warszawskim.

 Reżyser powierzył główne role aktorom młodego pokolenia: Józef Pawłowski zagrał Stefana, Zofia Wichłacz wcieliła się w Alicję, a Anna Próchniak w Kamę. Oprócz nich mogliśmy zobaczyć, m.in. Antoniego Królikowskiego, Maurycego Popiela, Filipa Gurłacza, Karolinę Staniec czy Tomasz Schuchardta. Każdy z nich bardzo dobrze wcielił się w swoją rolę i pozwolił razem z bohaterem odczuwać atmosferę tamtych dramatycznych wydarzeń. 

 Atutem filmu jest dynamiczna akcja. W ciągu dwóch godzin bardzo dużo się dzieje, jesteśmy świadkami licznych działań, których podjęli się powstańcy. Współczujemy bohaterom, którzy w okrutny sposób są pozbawieni wszelkiej nadziei.  Mocna stroną filmu jest także scenografia, która odgrywa ogromną rolę w oddaniu atmosfery. Na potrzeby produkcji zużyto 500 tys. ton gruzu, aby ukazać ogrom zniszczeń w powstańczej Warszawie.  Niestety, niekiedy efekty specjalne były przesadzone, np. w scenie, w której wybuchł czołg wroga i po części miasta zostały porozrzucane oderwane kawałki ciał Polaków wcześniej świętujących obok zdobytego pojazdu, a z nieba padał „deszcz” z ich krwi. Zdarzało się, że muzyka była źle dobrana do sytuacji, dla przykładu: w epizodzie dotyczącym zabójstwa Beksy, a następnie Kamy podczas bójki z nieprzyjacielem zastosowany został utwór chóralny, nie oddający w pełni dynamiki tego wydarzenia.

 Wszystkie te środki tworzą odpowiednią atmosferę i nastrój, jaki towarzyszył powstańcom w 1944 roku. Siedząc przed ekranem, mogliśmy doświadczyć tego wszystkiego, co spotkało innych młodych ludzi kilkadziesiąt lat temu. Film budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony widać, że włożono w jego produkcję ogromny wkład. Fabuła jest bardzo wciągająca, nawiązuje do wydarzeń historycznych, ale ma też wątek miłosny. Ekranizacja uzyskała wiele nagród i nominacji, natomiast liczne wyolbrzymienia sytuacji, poprzez nadmierne użycie efektów specjalnych sprawiają, że realizacja staje się o wiele bardziej drastyczna i chwilami mało realistyczna. Uważam jednak film za udany i polecam go osobom nie bojącym się brutalnych scen i krwi.

 

skopiuj url: