2017

Przyjaźń silniejsza od śmierci

Film: ""Mój przyjaciel Hachiko""

Autor: Marta zobacz co jeszcze skomentował ten użytkownik

    „Mój przyjaciel Hachiko” w reżyserii Lasse Hallström to istny wyciskacz łez. Film ten powstał w 2009 roku, a w skład jego obsady wchodzą między innymi Richard Gere znany z roli Lancelota w „Rycerzu Króla Artura” lub Billy’ego Flyyna z musicalu „Chicago”, a także Joan Allen pojawiająca się w serii filmów o Jasonie Bournie.

    „Mój przyjaciel Hachiko” oparty jest na prawdziwych wydarzeniach mających miejsce w pierwszej połowie XX wieku. Film opowiada o psie rasy akita, znalezionym na stacji kolejowej przez niejakiego Parkera Wilsona- profesora muzyki, w którego postać wciela się Gere. Zabiera go do domu i w ukryciu przed żoną Cate (Joan Allen) zajmuje się szczeniakiem. Już wtedy bohater czuje, że łączy ich niezwykła więź. Nadaje mu imię Hachiko. Pies staje się ukochanym członkiem rodziny. Hachiko codziennie o tej samej porze odprowadza swego pana na stację i o określonej godzinie wraca, by móc go przywitać. Niestety, pewnego dnia Parker niespodziewanie umiera w miejscu swojej pracy. Hachiko po śmierci swego pana, nie wraca do domu, lecz przez kolejne 10 lat czeka na dworcu w nadziei, że Parker wysiądzie z pociągu jak zwykle o 17…Towarzysząca akcji przepiękna ścieżka dźwiękowa, skomponowana, co ciekawe, przez Polaka Jana A.P. Kaczmarka, idealnie oddaje nastrój filmu i wzbudza silne emocje u widza – niezwykle wzrusza i sprawia, że zatapia się on całkowicie w fabule.Podstawową różnicą między prawdziwą historią a filmem jest fakt, iż w rzeczywistości właścicielem Hachiko był nie Amerykanin, tylko Japończyk Ueno Hidesaburō. Co więcej, Hachiko stał się japońskim symbolem wierności.Warto wspomnieć, że niespełna 10 lat po jego śmierci postawiono w Tokio psu pomnik.Co roku mieszkańcy tego miasta gromadzą się, by uczcić pamięć Hachiko.

    Na tym filmie nie można powstrzymać łez, które lecą ciurkiem od pierwszych minut. Wybrałam go, gdyż sama jestem miłośniczką zwierząt, a w szczególności psów.Z pewnością jest to historia, o której nie da się zapomnieć. Uważam, że ta piękna w swej prostocie opowieść o niezwykłej lojalności, mądrości i miłości skłania widza do głębokiej refleksji, a ostatecznie do powtarzanego od wieków stwierdzenia, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka.

skopiuj url: